Ludzie. Krótka historia o tym, jak s*ieprzyliśmy wszystko

(2 opinie klienta)

Spis treści

Prolog. U zarania porażek

  1. Dlaczego mózg jest idiotą
  2. Jakie ładne macie tu środowisko
  3. Życie zawsze znajdzie sposób
  4. Podążaj za przywódcą
  5. Ludzie władzy
  6. Wojna. Ha. Co w niej dobrego?
  7. Superzabawna impreza kolonialna
  8. Samouczek dyplomacji dla marionetek i/lub obecnych prezydentów
  9. Smród technologii
  10. Krótka historia ślepoty na to, co nadchodzi

Epilog. Jak spieprzyć przyszłość

Podziękowania

Do dalszej lektury

  1. jacek

    Jacek Kowalski

    Mega zabawna książka. Czytałem z uśmiechem na twarzy. Proste i banalne historie opowiedziane w prosty i śmieszny sposób. Niektóre oczywiście znałem, ale w zestawieniu z innymi brzmiały zdecydowanie lepiej.

    Ktoś napisał o tej książce, że jest kroniką głupot, jakimi ludzkość popisała się przez wieki. Bardzo trafne podsumowanie tego dzieła. Mamy bowiem przekrój anegdot z różnych czasów. Nawet autor dodaje komentarze w stylu, że nie wiadomo czy są one prawdą czy po prostu legendą.

    Wszystko zaczyna się od historii mały Lucy. Mały, która jednego dnia siedziała sobie na drzewie, aby długo później stać się najbardziej rozpoznawaną małpą na świecie. Powód – spadł z drzewa i zdechła. Skąd to wiemy?

    A to dlatego, że napisano o tym w najbardziej prestiżowym czasopiśmie naukowym. A tak na poważnie to dlatego, że zbadano tomografem skamieniałe kości, później stworzono wizualizacje komputerowe, aby zrekonstruować szkielet. Dokonano konsultacji z chirurgami.

    Małpa Lucy stała się powszechnie znana. Jej szkielet jeździł po Stanach Zjednoczonych, a na samym końcu trafił jako gwiazda ekspozycji Muzeum Narodowego w Addis Abebie.

    Wszystko wydawało się tak logiczne. Jedyny problem był taki, że kilku ekspertów nie dało się przekonać. Stwierdzili, że małpa ma połamane kości, bo tak się dzieje z nimi, kiedy leżą pogrzebane w ziemi przez tyle lat 🙂

    Takich historii jest dużo. Wszystkie poukładane w większą całość. Wszystkie spięte jednym głównym tematem.

    Czyta to się mega fajnie. Książka jest lekka.

  2. Krawczyk

    Krawczyk

    Jedna z lepszych książek o niczym, którą do tej pory przeczytałem.

    Autor opisuje znane i nieznane porażki ludzkości. Stawia śmiałą kontr – tezę do zestawień o wyjątkowych talentach i osiągnięciach..

    Pojawia się legenda o Siguardzie Potężnym, który wracał do domu po bitwie z przyczepioną głową wroga do siodła. Z jednej strony zwycięstwo, chwała, uznanie. Już po paru dniach Siguard umiera z powodu infekcji od zęba z przyczepionej głowy, która ocierała mu się o udo podczas jazdy. Czy to nie zabawne? Szybka akcja i po paru dniach dynamiczna akcja. Zostaje porażka, upokorzenie.

    Jest historia o małpie, która stała się sławna. Były publikacja w znanych czasopismach, aby w końcu grupa innych naukowców nie zgodziła się z hipotezą o przyczynach zgonu tejże małpy. Uznali bowiem, że to super naturalne co może wydarzyć się podczas przykrycia zwłok ziemią. W międzyczasie inna grupa naukowców zbierała wiwaty.

    Jest też rozdział o mózgu i przykłady jakie płata nam figle. Jest też trochę o rolnictwie oraz zrobieniu bałaganu w środowisku. Świetnym przykładem może być tutaj wprowadzenie królików w Australii. Nie zabrakło też strasznych w konsekwencjach sposobach kontrolowania przyrody.

    Mamy rozdział o władzy i ślepym podążaniu w celu jej osiągnięcia. Nie zabrakło kilku spostrzeżeń o wojnie. Jeden z ciekawszych rozdziałów jest natomiast o koloniach, których powinniśmy się teraz bardzo wstydzić.

    Książka zabawna, ironiczna, pełna groteski.