Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały. Poradnik przetrwania dla rodziców dzieci w wieku 2-7 lat

(1 opinia klienta)

Joanna Faber i Julie King, autorki poradnika, za pomocą autentycznych historii oraz komiksów, znanych z poprzednich tytułów serii, dostarczają wielu praktycznych narzędzi i wskazówek, jak się komunikować, rozmawiać oraz rozwiązywać trudne sytuacje, nie ignorując przy tym potrzeb dziecka ani swoich. Razem odpowiadają na pytanie, które zadaje sobie wielu rodziców: Co możemy zrobić, kiedy konieczna jest współpraca ze strony małej, nielogicznej i niesfornej istoty, jaką jest dziecko?

Przedmowę do książki napisała Adele Faber, jedna z autorek bestselleru Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.

Książka zawiera również rozdział poświęcony wychowaniu dzieci z zaburzeniami sensorycznymi i spektrum autyzmu.

“Wszystkie historie opowiedziane przez bohaterów naszej książki wydarzyły się naprawdę. Zmieniłyśmy imiona i inne łatwe do zidentyfikowania detale, ale zdarzenia i wypowiedzi dotyczą żyjących w realnym świecie dzieci, prawdziwych rodziców i profesjonalistów.”

  1. ksiezycova

    ksiezycova

    Kiedy w moje dłonie trafiła książka “Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały. Poradnik przetrwania dla rodziców dzieci w wieku 2-7 lat” autorstwa Joanny Faber i Julie King, od razu zauważyłam, że coś się nie zgadza. Kilka miesięcy wcześniej miałam przyjemność zapoznać się z niebieską wersją tej serii dotyczącą dzieci starszych: “Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły” napisaną przez Adele Faber i Elaine Mazlish. Nazwisko się zgadzało – Faber. Pomyślałam, że to jakiś fatalny błąd przy druku, że omyłkowo imię głównej autorki zostało przekręcone. Nic z tych rzeczy. Już w pierwszym rozdziale książki wszystko stało się jasne. Joanna jest córką Adele!

    Mimo, że obydwie książki pisane są przez inne kobiety mają ze sobą wiele wspólnego. Podobne metody, język, przykłady.
    Książka Faber i King przedstawia wiele cennych wskazówek, np. narzędzia służące do radzenia sobie z uczuciami. Jak okazuje się w relacjach z dziećmi najważniejsze są właśnie uczucia, emocje i ich akceptacja. Spisywanie uczuć, tworzenie dziecięcej listy życzeń, nauka zrozumienia również złych uczuć, negatywnych emocji u dzieci. Wykorzystywanie sztuki, zabawy, kreatywności w celu wyładowywania frustracji. Zmienianie natychmiastowych pragnień w fantazje i marzenia na przyszłość.

    Faber i King nie tylko obrazują gotowe sposoby popartymi prawdziwymi przykładami, ale również dokładnie wyjaśniają dlaczego warto działać tak, a nie inaczej. Każdy temat wyczerpują bardzo wnikliwie i jasno. Każdy rozdział jest wyposażony w komiksowe karty podsumowujące dany temat. Można je kserować i wieszać w widocznym miejscu jako przypominajkę dla rodziców. Przedstawiają one klasyczne trudne sytuacje, w jakich często znajduje się rodzic z dzieckiem. Każdy sytuacja jest przedstawiona na dwa sposoby: jak należy postępować i czego powinno się unikać.

    Książka może czasami wydawać się monotonna, autorki powtarzają te same kwestie, przykłady często są do siebie zbliżone, ale osobiście przyznam, że uważam to za plus tej książki. Ten zabieg pozwala nie tylko dokładnie zrozumieć treści, ale również je przyswajać. Poza tym, temat ów tak mnie ciekawił, że w żadnym wypadku nie stanowiło to dla mnie problemu i z przyjemnością wrócę do tej lektury za jakiś czas.

    Dzieło King i Adele wydane zostało w 2017 roku przez znane wydawnictwo (zwłaszcza rodzicom) Media Rodzina. Jest bardzo bogata w wiedzę mimo, iż zawiera zaledwie czterysta dwadzieścia siedem stron. Nie mam żadnych wątpliwości, że ta książka to klasyk, biblia każdego rodzica, absolutny must have dla tych, którym zależy na dobrym kontakcie z dziećmi. I mimo że etap awantur i burzliwych dyskusji z potomstwem jest jeszcze przede mną gdyż moja córka ma dopiero dwa lata to śmiało mogę przyznać, że kilka wypróbowanych metod faktycznie działa. Warto też wspomnieć o tym, że akceptowanie wszelkich uczuć nie tylko owocuje w kontakcie z dzieckiem, ale również z osobami dorosłymi. Osobiście przetestowałam tą metodę nie tylko na dziecku, ale także na rodzinie, znajomych. Na pozór wydaje się nam to tak oczywiste, tak błahe, a jednak bez tych wspaniałych książek sama bym nie wpadła na przedstawione tam sposoby konwersacji. Każdy z nas chce być zrozumiany, a zwłaszcza małe dzieci, które oczekują, że rodzic będzie ich ostoją. Mimo, że zwykle jestem sceptycznie nastawiona do poradników dla rodziców tym razem jestem oczarowana tą pozycją i zapewniam jej vip-owskie miejsce w mojej domowej biblioteczce.