Co za szycie! Poradnik szyciowy dla początkujących

(1 opinia klienta)

Chociaż na ulicach wciąż królują identyczne stylizacje ze sklepów sieciowych, powoli wraca moda na oryginalność. Jeśli masz już dość mundurków z sieciówek i szukasz swojego stylu, te książka będzie Twoim pierwszym krokiek ku zmianie. Skąd wziąć niepowtarzalne stroje? Możesz kupić je od młodych projektantów, znaleźć w maleńskich, stylowych butikach, wyrastających jak grzyby po deszczu na ulicach polskich miast, ale możesz też… po prostu je sobie uszyć!

Spis treści

Mój sposób na… szycie!
Wybieramy maszynę do szycia
Obsługa maszyny do szycia
Akcesoria do szycia
Podstawowe szwy i ściegi
Materiały
Wykroje
Inspiracje
Słowniczek
Zakończenie
Bibliografia

Cytaty z książki

Na samym początku Waszej drogi wystarczy “zwykła” niezwykła maszyna wielofunkcyjna, która idealnie sprawdzi się w domu. To, na co musicie zwrócić uwagę, to nie tylko ilość programów i ściegów.

Moim zdaniem maszyny, które mogą Wam się przydać zarówno na początkowym etapie, jak i w późniejszym szyviu, to zdecydowanie ovelock i coverlock.

Wspominam o niej nie po raz pierwszy. Często w swoich filmach prezentuję rzeczy uszyte właśnie z tkanin nadrukowanych przez cottobee.

  1. Joanna

    Joanna Nowak

    No i mam moją upragnioną maszynę do szycia. Już jako dziecko wyobrażałam sobie, że w przyszłości zostanę krawcową i będę mogła uszyć sobie wszystko co mi się zamarzy. Życie, jak to życie, potoczyło się inaczej, ale marzenie pozostało. Teraz bardziej jako hobby, pasja, ale zawsze… Tylko jak teraz zrealizować szyciowe plany, nie mając żadnego przygotowania? Samouk też musi się z czegoś uczyć.

    Z pomocą zawsze przychodzi internet. A w nim znalazłam wpisy, blogi i vlogi w interesującym mnie temacie. W ten także sposób poznałam Rudą. Vlogi przystępne, interesujące, jasne, w sam raz dla laika jak ja. To właśnie zachęciło mnie do kupna książki “Co za szycie” tejże autorki – Anny Maksymiuk-Szymańskiej. Skoro filmy wydają się takie łatwe w odbiorze, to książka zapewne też.

    Treść rzeczywiście okazała się być przystępna, lekka, napisana “zwykłym” językiem, co dla mnie niewątpliwie jest zaletą. Sporo jest w niej zawartych informacji nie tylko o sprzęcie przydatnym przy pracy, ale i o materiałach, dodatkach i akcesoriach. Jako wspomniany laik, nie byłam w stanie ocenić poprawności i wiarygodności tych informacji, ale wydają się rzetelne.

    Wczytując się w meandry szyciowego hobby, zaczęłam coraz więcej się dowiadywać. Niestety na niekorzyść owej książki. Autorka stara się pokazać pewne prace w najprostszy sposób, jednakże nie jest on zgodny ze sztuką krawiecką. Co róż dowiadywałam się, że pewne rzeczy powinno się wykonać inaczej, niż pani Anna to ujęła. Kilka razy znalazłam odpowiedź, dlaczego, mimo, iż robiłam wg zaleceń autorki, nie wyszło tak, jak miało.

    Koniec końców, zakup nie uważam za udany. Jest dużo więcej pozycji na rynku, które oceniam na bardziej wartościowe i wiarygodniejsze. Ale cóż, każdy uczy się na błędach.

    Ciekawe jak uczy się autorka. Możemy się o tym przekonać, bo wydała już drugą książkę.