A ja żem jej powiedziała…

(2 opinie klienta)

„Wydawało się, że nic już nas nie zaskoczy w internecie. I wtedy pojawiła się ona. Śmieszna gęba, która mówi mądrze o życiu. Prosto, zwięźle, szczerze i bez owijania w bawełnę. Ze zrozumieniem, bez pouczania. Mówi o show-biznesie, celebrytach, współczesnych snobizmach, fobiach i modach. Tylko kilka zdań, a jest w tym ciepło, doświadczenie i życiowa mądrość.”

  1. Joanna

    Joanna Nowak

    Kiedy znajoma mimochodem wspomniała mi, że właśnie zakupiła sobie książkę zainteresowałam się. A kiedy jeszcze niewinnie zapytała: “A ja żem jej powiedziała…” Nosowskiej, znasz? Byłam już przekonana, że przy następnym spotkaniu będziemy o niej rozmawiać, bo miałam plan ją przeczytać.

    To właśnie autorka była głównym powodem moich planów. Bardzo cenię sobie Katarzynę Nosowską, jako “tekściarę” (tu, pomimo użycia tego określenia, z całym szacunkiem dla pani Katarzyny). Przecież niejednokrotnie bywała nagradzana za swoje utwory, co świadczy, że nie tylko mi przypadły do gustu, a znacznie szerszemu gronu.

    Książka, jak się można nieco spodziewać po autorce, jest całkiem zabawna. Nie raz czytając, zaśmiałam się pod nosem, nie zważając na ewentualnych towarzyszy. Pomimo lekkiej konwencji, porusza całkiem ciężkie tematy: problemów związkowych, przykrego dzieciństwa, nadużywania alkoholu.

    Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę, również dlatego, że sformułowana jest w zgrabne, krótkie rozdziały, które ułatwiają czytanie, jeśli nie ma się możliwości pochłonąć lekturę jednym tchem.

    Po przeczytaniu jednak miałam pewien niedosyt. Może zbyt dużo się spodziewałam? Może, w mojej głowie, autorka, która tekstem piosenki mogła wywołać u mnie potoki myślowe, całą książką miała sprawić niewyobrażalne cuda. A może nie powinnam jednak porównywać krótkiego tekstu do całej książki.

    Niewątpliwie autorka ma do siebie dystans, co widać wyraźnie w tej książce. Jeśli zostanie wydane coś jeszcze, na pewno po to sięgnę i dam szanse kolejnej książce.

  2. RudaBiblioteczka

    RudaBiblioteczka

    “Pisać każdy może
    Trochę lepiej lub trochę gorzej
    Ale nie oto chodzi
    Jak co komu wychodzi….uffff”

    To tak parafrazując słowa piosenki w niezapomnianym wykonaniu Jerzego Stuhra. Mam wrażenie, że można je odnieść do pisania, bo w tej chwili pisać może każdy: od celebrytów po gospodynie domowe (oczywiście nie obrażając nikogo).

    Katarzynę Nosowską znają wszyscy jako wokalistkę, większość jako autorkę filmików, a mnie było dane poznać ją jako autorkę i jako bardzo wnikliwą obserwatorkę życia. Jak ukazała się książka to pamiętam, że strach było lodówkę otworzyć, bo miało się wrażenie, że i z niej Pani Katarzyna wyskoczy. A już jak zdobyła tytuł książki roku 2018 w kategorii literatura piękna to już komentarzom nie było końca i to z reguły tym mało pochlebnym.

    Ja do książki podeszłam nie jak do wielkiego dzieł na miarę Nobla, ale jak do każdej jednej książki autora, którego lubię. W przypadku Nosowskiej były to teksty jej piosenek. I co dostałam? Otóż coś co było dla mnie niespodzianką. Książkę, w której momentami płakałam ze śmiechu. Książkę, która stanowi wnikliwy zbiór opowieści o otaczającej nas rzeczywistości: o wpływie portali społecznościowych i ilości lajków, o odchudzaniu i partnerstwie, o celebrytach, których nie oszczędza, o rodzinie i o miłości zarówno tej do partnera jak i tej do dziecka. Nosowska pisze otwarcie i szczerze, z wieloma jej spostrzeżeniami sama się utożsamiam i podpisuję obiema łapkami.

    Autorka ma dystans do samej siebie i nie przebiera w słowach, jest odważna i dowcipna, pisze mądrze i szczerze.

    Myślę, że mogę śmiało powiedzieć, że Katarzyna Nosowska to moja znajoma, bo…. przeczytałam jej książkę 🙂

    Jeśli szukacie książki, która skłoni we do przemyśleń, a jednocześnie cenicie cięty język to A ja żem powiedziała będzie jak najbardziej stosowną lekturą. Mam także nadzieję, że pani Katarzyna w dalszym ciągu bacznie obserwuje to co się współcześnie dzieje i nie spocznie na laurach tylko wyda następną książkę, którą z pewnością przeczytam.