Wiedźmin: Ostatnie życzenie

Później mówiono, że człowiek ów nadszedł z północy, od Bramy Powróźniczej. Nie był stary, ale włosy miał prawie zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz. Nie było w tym nic dziwnego, w Wyzimie prawie wszyscy chodzili z bronią, ale nikt nie nosił miecza na plecach niby łuku czy kołczana. Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie; trzy tysiące orenów nagrody za oczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi. Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz namnożyło się wszelakiego paskudztwa – gdzie spojrzysz, tam upiory, strzygi, bobołaki plugawe, bazyliszki, diaboły, żywiołaki, wiły i utopce. Tu nie wystarczą zwykłe czary ani osinowe kołki. Tu trzeba profesjonalisty. A przybysz z dalekiej Rivii takim profejsonalistą jest. To wiedźmin Geralt, mistrz miecza i magii, mutant zaprogramowany, by strzec na świeci moralnej i biologicznej równowagi.

Szczegółowe informacje:

  • Autor/Autorzy: Andrzej Sapkowski
  • Wydawnictwo: Supernowa
  • Liczba stron: 286
  • ISBN: 9788375780284
  • Słowa kluczowe:

Cytaty z książki

[cred_child_link_form form=’103′ parent_id=’-1′ text=’Dodaj zdjęcia tej książki’ target=’_self’]

No items found

Dodaj komentarz