nie-mart-sie
facebook

Bożena Kraczkowska „Purpurowe Gniazdo”

Pisareczka | 7 grudnia 2013, 13:00 | 0 | 15

dziecięca i młodzieżowa, POLECANE, Powieść

Od dziś można śmiało myśleć o świętach Bożego Narodzenia. Nie dość, że wczoraj spadł śnieg, to jeszcze dziś są Mikołajki! Właśnie teraz słucham muzyki świątecznej i poszukuję nowości poświęconych tejże tematyce. Pierwszy wybór padł na „Purpurowe Gniazdo”.

Gdy Święty Mikołaj, znudzony dotychczasowym życiem, bierze urlop i znika w Zamrożonym Lesie, jego przyjaciele – królik Chrupuś, renifer Ramon i mały troll Trolek natychmiast organizują poszukiwania. W drodze bohaterowie zaprzyjaźniają się z leśnymi zwierzętami i dowiadują się od nich, dlaczego Zamrożony Las jest niemy. Okazuje się, że to sprawka Pięknej Zimy, która uwięziła w tajemnym miejscu wszystkie ptaki świata.
Nasi bohaterowie muszą teraz zmierzyć się z podwójnym wyzwaniem – odnaleźć Świętego Mikołaja i uwolnić ptaki. Czy im się to uda? Mamy nadzieję, że tak. W przeciwnym razie dzieci na całym świecie nie dostaną prezentów, a lasy pozostaną nieme na wieki.

Uwaga! To nie jest zwykła książka! To bajka, a bajki od dzieciństwa traktuję w specjalny sposób (z oczywistych powodów). Każdy z nas się na nich wychował i mam nadzieję, że wyzwanie edukacyjne bajek nigdy nie będzie miało końca. Lecz czy wymyślenie nie tylko mądrej, ale również zaskakującej bajki jest możliwe w dzisiejszych czasach? Jak najbardziej!

Bardzo, ale to bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie autorka już po dwóch stronach, kiedy przeskakujemy z domu Świętego Mikołaja w czasie przygotowań do świąt do domku Marcysi. Dziewczynka ta lubi czytać i właśnie w tym samym momencie co my czyta „Purpurowe Gniazdo”. Aż w końcu zasypia, wchodząc do bajki. Poznaje tam Świętego Mikołaja, Ramona, Trolka i Chrupusia i wiele, wiele innych postaci bajki! W dodatku pomaga głównym bohaterom w odnalezieniu Purpurowego Gniazda!

Autorka wykorzystała bardzo ciekawy zabieg, który wywołał u mnie (nastolatki) uśmiech na twarzy. Wyobraziłam sobie bowiem, jak w takim razie taki pomysł przypadnie do gustu małym podróżnikom-dzieciom, czytającym taką oto książeczkę. Jestem pewna, że pomoże to rozbudzić w nich nieograniczoną wyobraźnię.

Co do wad – no cóż, „Purpurowe Gniazdko” nie wniosła do mojego serduszka „ducha świąt”, na którego liczyłam. Gdyby nie fakt wspomnienia o świętach Bożego Narodzenia i Wigilii i tym, że jednym z głównych bohaterów jest Święty Mikołaj, zapomniałabym po kilku stronach, że to bajka świąteczna. No chyba, że w przekonaniu autorskim nie miała być to bajka świąteczna – wtedy nie mam się do czego doczepić.

Prosty język – dopasowany do swoich odbiorców – dodatkowo został urozmaicony wieloma żartobliwymi wstawkami, które rozśmieszają. Naprawdę! A jak wiadomo wywołać dobry humor w czytelniku do już 99% sukcesu!

Stała na zasypanej śniegiem polanie, blisko Wielkiego Dębu. Piękna Zima na widok dziewczynki machnęła tylko białym rękawem i powiedziała:
– Czasem mi się mylą te wszystkie bajki.
Spojrzała jeszcze raz na polanę i poszybowała na północ.

Bardzo spodobała mi się okładka, która idealnie oddaje ducha świąt. Nie wspominając już o obrazkach, przedstawiające bajeczne wydarzenia książki.Czy polecam? Oczywiście. Jestem pewna, że książeczka „Purpurowe Gniazdo” spodoba się dzieciom! Jest to bardzo dobry prezent na mikołajki czy święta!

O autorze

Pisareczka


25


Mól książkowy, który od dziecka miał kontakt z książką. Podświadomie marzyła o swojej własnej wielkiej biblioteczce, choć nie do końca zdawała sobie sprawę. Wychowana na "Baśniach" Andersena i braci Grimm, "Martynce" czy Kubusiu Puchatku. Do dziś ma sentyment do tych historii (i na pewno już się to nie zmieni). Później przyszedł czas na sagę "Zmierzch", "Harry'ego Pottera", Sherlocka Holmesa, kryminały Agaty Christie. Następnie rozkochała się w polskich pisarkach, takich jak Małgorzata Gutowska-Adamczyk czy Anna Łacina. Nadal się zastanawia, jak ogromną rolę ma impuls - bowiem to on zadecydował, iż założy własny blog recenzencki, który prowadzi nieprzerwanie od ponad dwóch lat! Niezwykle energiczna i spontaniczna dziewczyna - typ gadułki, dlatego można śmiało do niej pisać na maila: krytykbook@gmail.com

Komentarze

Dodaj komentarz