odsłon wpisu: 13

Bożena Kraczkowska „Purpurowe Gniazdo”

purpurowe gniazdo

Od dziś można śmiało myśleć o świętach Bożego Narodzenia. Nie dość, że wczoraj spadł śnieg, to jeszcze dziś są Mikołajki! Właśnie teraz słucham muzyki świątecznej i poszukuję nowości poświęconych tejże tematyce. Pierwszy wybór padł na „Purpurowe Gniazdo”.

Gdy Święty Mikołaj, znudzony dotychczasowym życiem, bierze urlop i znika w Zamrożonym Lesie, jego przyjaciele – królik Chrupuś, renifer Ramon i mały troll Trolek natychmiast organizują poszukiwania. W drodze bohaterowie zaprzyjaźniają się z leśnymi zwierzętami i dowiadują się od nich, dlaczego Zamrożony Las jest niemy. Okazuje się, że to sprawka Pięknej Zimy, która uwięziła w tajemnym miejscu wszystkie ptaki świata.
Nasi bohaterowie muszą teraz zmierzyć się z podwójnym wyzwaniem – odnaleźć Świętego Mikołaja i uwolnić ptaki. Czy im się to uda? Mamy nadzieję, że tak. W przeciwnym razie dzieci na całym świecie nie dostaną prezentów, a lasy pozostaną nieme na wieki.

Uwaga! To nie jest zwykła książka! To bajka, a bajki od dzieciństwa traktuję w specjalny sposób (z oczywistych powodów). Każdy z nas się na nich wychował i mam nadzieję, że wyzwanie edukacyjne bajek nigdy nie będzie miało końca. Lecz czy wymyślenie nie tylko mądrej, ale również zaskakującej bajki jest możliwe w dzisiejszych czasach? Jak najbardziej!

Bardzo, ale to bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie autorka już po dwóch stronach, kiedy przeskakujemy z domu Świętego Mikołaja w czasie przygotowań do świąt do domku Marcysi. Dziewczynka ta lubi czytać i właśnie w tym samym momencie co my czyta „Purpurowe Gniazdo”. Aż w końcu zasypia, wchodząc do bajki. Poznaje tam Świętego Mikołaja, Ramona, Trolka i Chrupusia i wiele, wiele innych postaci bajki! W dodatku pomaga głównym bohaterom w odnalezieniu Purpurowego Gniazda!

Autorka wykorzystała bardzo ciekawy zabieg, który wywołał u mnie (nastolatki) uśmiech na twarzy. Wyobraziłam sobie bowiem, jak w takim razie taki pomysł przypadnie do gustu małym podróżnikom-dzieciom, czytającym taką oto książeczkę. Jestem pewna, że pomoże to rozbudzić w nich nieograniczoną wyobraźnię.

Co do wad – no cóż, „Purpurowe Gniazdko” nie wniosła do mojego serduszka „ducha świąt”, na którego liczyłam. Gdyby nie fakt wspomnienia o świętach Bożego Narodzenia i Wigilii i tym, że jednym z głównych bohaterów jest Święty Mikołaj, zapomniałabym po kilku stronach, że to bajka świąteczna. No chyba, że w przekonaniu autorskim nie miała być to bajka świąteczna – wtedy nie mam się do czego doczepić.

Prosty język – dopasowany do swoich odbiorców – dodatkowo został urozmaicony wieloma żartobliwymi wstawkami, które rozśmieszają. Naprawdę! A jak wiadomo wywołać dobry humor w czytelniku do już 99% sukcesu!

Stała na zasypanej śniegiem polanie, blisko Wielkiego Dębu. Piękna Zima na widok dziewczynki machnęła tylko białym rękawem i powiedziała:
- Czasem mi się mylą te wszystkie bajki.
Spojrzała jeszcze raz na polanę i poszybowała na północ.

Bardzo spodobała mi się okładka, która idealnie oddaje ducha świąt. Nie wspominając już o obrazkach, przedstawiające bajeczne wydarzenia książki.Czy polecam? Oczywiście. Jestem pewna, że książeczka „Purpurowe Gniazdo” spodoba się dzieciom! Jest to bardzo dobry prezent na mikołajki czy święta!

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pisareczka